news - Ewa Kozłowska

Idź do spisu treści

Menu główne:

news

Borussia - nowy numer
aug 25, 2017

Temat przewodni 59. numeru czasopisma „Borussia. Kultura. Historia. Literatura" to losy kobiet z Warmii i Mazur, także tych, które odegrały istotną rolę w rozwoju regionu. Ich sylwetki i dorobek przybliżają w świadectwach historycznych, zapisach biograficznych, utworach literackich, materiałach społecznych autorki i autorzy, a wśród nich: Ewa Kozłowska, Alicja Kulik, Katarzyna Matwiejczuk, Ewa Schilling, Anna Matysiak, Joanna Szydłowska, Joanna Wańkowska-Sobiesiak, Zbigniew Chojnowski i Jerzy Lengauer.
W numerze znalazł się również dział literatury obcej: wiersze, eseje i inne utwory literackie autorek z Litwy, odnoszące się do głównego tematu losów kobiet w Europie ŚrodkowoWschodniej.

Zapraszam do lektury m.in. mego tekstu:  « Paris – eine neue Heimat ? ». Tekst dotyczy migracji kobiet z Prus Wschodnich do Paryża pod koniec XIX wieku oraz na początku XX wieku. Więcej informacji.


WAWRZYN - LITERACKA NAGRODA WARMII I MAZUR
mai 6, 2017

Miło jest mi poinformować, iż "Krótkie Historie" zostały nominowane do Literackiej Nagrody Warmii i Mazur. Więcej informacji, także o pozostałych nominacjach: WAWRZYN


Paryż wiosną 2017
apr 25, 2017

Paryż wiosną 2017 żyje wyborami prezydenckimi. Wszędzie i niemal wszyscy dyskutują, broniąc swoich wyborów. W tym samym czasie, w Musée de l'Homme trwa wystawa "Nous et les Autres" dotycząca uprzedzeń, zaś teatr Bouffes du Nord przedstawia sztukę "Ubu Król", całkiem na czasie. La Maison Européenne de la Photographie poświeca się ciału i wyjściom z wszelkich ram, artysta znana jako Orlan i Michel Journiac dyskutują ze stereotypami, poddajac próbom siebie. Jeu de Paume prezentuje fotografie Eliego Lotara i video Petera Campusa, zaś Centrum Pompidou fotografie Walkera Ewansa i nieznane szerszej publiczności fotografie z prywatnego albumu Josefa Koudelki. W Centrum Kultury Kanady trwa wystawa Dianne Bos "The sleeping green, un no man's land cent ans apres" - artysta wraca na belgijskie pole bitwy z czasów I wojny światowej. Eric Fassin promuje swoją książke w jednej z księgarń przy Sorbonie. Paryż jest raz zimny, a raz ciepły, ale bez padającego deszczu.









"Krótkie historie" w Giżycku
fev 28, 2017

Wkróce już "Krótkie historie" zawitają do Giżycka. Serdecznie zapraszam!


"Krótkie historie" - książka do nabycia
fev 14, 2017

Wszystkich zainteresowanych, albo jeszcze wahających się, serdecznie informuję, iż jest możliwość nabycia książki "Krótkie historie" w cenie wciąż promocyjnej: 30 zł. Możliwość wysyłki za pobraniem (do 30 zł należy doliczyć koszty pobrania) oraz wysyłki z przedpłatą na konto. Możliwy też odbiór osobisty. Kontakt do zamówień: kontaktzewakozlowska@wp.pl , tel.: 888 605 885. 

"Krótkie historie" są też do nabycia w oleckich księgarniach.





"Krótkie historie" - wieczór autorski
jan 22, 2017

Serdecznie zapraszam  na wieczór autorski i promocję książki "Krótkie historie". 10 lutego 2017, godz. 19.00, Pub Arts, Pl. Wolności 22, Olecko

"Krótkie historie"

Podczas pracy nad "Krótkimi historiami", które powstawały w latach 2014-2016, uważnie starałam się obserwować różnorodne światy, w tym w dużej mierze Francję, a szczególnie Paryż, który na równi z Oleckiem jest mi bliski. Często poprzez jego pryzmat patrzyłam na Polskę, Mazury i Olecko, na siebie i ludzi w różnorodnym wieku, różnej kondycji moralnej. Przeszukałam dostępne mi archiwa, starając się wydobyć z nich informacje o tym, co dotyczyć może mieszkańców Olecka i Mazur (ale również w sposób uniwersalny także i innych małych oraz dużych miast), ich przeszłości lub, co może ich połączyć w nowych refleksjach, zainspirować do dalszych poszukiwań.

W "Krótkich historiach" przeszłość miesza się często z teraźniejszością, rodzą się liczne pytania, w tym także o przyszłość. Nie wydaje mi się, aby można było narzucić jedynie słuszne odpowiedzi na nurtujące pytania. Myślę jednak, iż przede wszystkim warto je sobie wciąż zadawać...


Społecznosć żydowska
jan 20, 2017


Ukazał się nowy numer (58) czasopisma "Borussia", a w nim m.in. tekst o społeczności żydowskiej w Marggrabowej-Treuburgu-Olecku. Zapraszam do zapoznania się z tym numerem. Spis treści.




„Borussia. Kultura. Historia. Literatura” 57/2016 
sept 28, 2016

Ukazał się właśnie najnowszy, 57. numer czasopisma BORUSSIA. Kultura. Historia. Literatura, które w tym roku obchodzi jubileusz 25-lecia. W tym numerze m.in. mam przyjemnosc przedstawić historię francuskich jeńców wojennych w Treuburgu (Olecku). Krótka informacja o numerze: Borussia 57.


Akomodacja
sept 8, 2016

Od 13 do 16 października 2016 r. w Paryżu będzie prezentowany projekt fotograficzny „Akomodacja”. Szczegóły wkrótce.




Andaluzja i Autentyczność
aug 18, 2016

W miesiącu sierpniu miała miejsce wyprawa do Andaluzji. Przyniosła wiele refleksji dotyczących „Autentyczności”. Poprzez przeszłość naznaczoną dyktaturą generała Franco, współczesną turystykę typu Last Minute i wyobrażenia o Hiszpanii lorda Byrona, W. Irwinga oraz francuskich poetów droga obserwacji wiodła do mitów i gór. Wieloraka Hiszpania. Wizjonerska, wyzwolona, autentyczna i konserwatywna. Religijna fiesta i barowe święte dziewice. Pożary i corrida. Zamiłowanie do dramatów. Podboje nowych terytoriów, no i piękna Sewilla z hiszpańską inkwizycją w tle oraz pueblo blanco.



Barok na Mazurach, 3 lipiec 2016
june 8, 2016

Od 3 do 10 lipca 2016 w Olecku będzie odbywał się Międzynarodowy Festiwal "Barok na Mazurach". Z tej okazji, 3 lipca zostanie zaprezentowana również plenerowa wystawa fotografii. Fotografie spróbują poruszyć wyobraźnię. Epoka barokowa oficjalnie wyczerpała się w końcu XVIII wieku. Od połowy XVII wieku dominowała gusta i mentalność północnej Europy. Co się wtedy działo na Mazurach? Jak i czy wydarzenia na arenie europejskiej wpływały wtedy na życie lokalne? Wszelkie ówczesne ambicje, jak i niedostatki, wciąż są czytelne w tym, co przetrwało. Fotografie przedstawiające mazurski barok oraz refleksje im towarzyszące spróbują, poprzez utrwalenie zamierzeń architektonicznych poddawanych licznym przemianom czy też destrukcji, przybliżyć tę epokę dzisiejszym mieszkańcom Mazur, zadać również kilka pytań o czasy współczesne. Więcej informacji: nota prasowa Fundacji Wspierania Rozwoju Edukacji i Kultury NA MAZURACH.



Paryż wiosną
avril 10, 2016
Nuit Debout na Placu Republiki, Les Halles otwierają się na nowo ,w Mémorial de la Shoah i wystawa „Après Shoah” oraz polska mitomania we francuskich księgarniach, a w Grand Palais wystawa „Carambolages” nawiązująca ona do pracy A. Warburga (Atlas Mnemosyne). W tle Boualem Sansal wieści koniec świata w 2084 roku. Francuskie Archiwa Narodowe, Site de Pierrefitte-sur-Seine, dają trochę odpowiedzi na mazurską historię.


Krótkie Historie
fev 7, 2016

Od kilku miesięcy na portalu iolecko.com powstają "Krótkie Historie". Dotyczą spraw ponadczasowych, jak i tych aktualnych. Zahaczają o sprawy małego miasta, jak i całego świata. Zapraszam do lektury. 


Feliks Jordan-Lubierzyński, Pasjonaci i piękno życia
nov 29, 2015

Przy okazji przyznawania honorowego tytułu „Pasjonatki Przypisanych Północy”, który otrzymała w tym roku pani Barbara Grąziewicz-Chludzińska, dotychczasowi Laureaci i Laureatki oraz przybyli goście wzięli udział we wspólnej debacie pt.: Gdzie tkwi piękno życia? Inspiracją do poszerzenia dotychczasowej formuły spotkań była postać Feliksa Jordana-Lubierzyńskiego - jednego z pierwszych po wojnie burmistrzów Olecka.
Z zachowanych przekazów wyłania się obraz Feliksa Jordana-Lubierzyńskiego jako nie tyle nawet sprawnego i szanowanego lokalnego polityka, ile człowieka, który w swym działaniu i myśleniu zastanawiał się nad potrzebą zrozumienia życia, nad ludźmi i nad ich wzajemnymi relacjami, nad prawem przyczyn i skutków. Zainteresowany światem wiedział, że ludzie widzą piękno w wielu jego aspektach: w spełnieniu drogi życia, relacjach z drugim człowiekiem i także w tym, co wokół tworzy się ze splotu rozmaitych wydarzeń i wyborów. W małym mieście na Mazurach widział potencjał w możliwościach ludzkich i refleksjach. Prowadzący spotkanie: Ewa Kozłowska i Wojciech Łukowski założyli, iż Feliks Jordan-Lubierzyński zadałby obecnie mieszkańcom Olecka również takie pytania: Gdzie tkwi piękno życia, w czym się przejawia, jak je sobie wyobrażamy?




Salon Jesienny 2015
sept 29, 2015 by Ewa Kozłowska

W dniach 15-18 października odbędzie się w Paryżu kolejny Salon Jesienny. W tym roku na Salonie Jesiennym zaprezentuję fotografie z projektu "Ostatnia barykada". Projekt był realizowany w Czuktach, w przestrzeni Ani Cichowicz i Wojtka Łukasika. "Ostatnia barykada" to refleksja na temat człowieka, artysty, w dzisiejszym świecie, w świetle aktualnych wydarzeń i ich nadmiaru. Zapraszam.

Informacje: Salon Jesienny
Wernisaż 14 pażdziernika, 18.00-22.00, (16.00-18.00 PREVIEW Presse): Zaproszenie



Nuit Blanche - Biała Noc w Paryżu
sept 29,  2015 by Ewa Kozłowska

Całonocne wydarzenie kulturalne, 3 października od godziny 19.00 Paryż oddaje się w ręce artystów. Sztuka pojawi się w nietypowych miejscach. Bezsenność tej nocy jest wskazana. W programie Nuit Blanche jest wiele artystycznych atrakcji, także wernisaż moich fotografii. Organizatorem festiwalu Nuit Blanche jest Departament Kultury miasta Paryża, dyrektorem artystycznym Nuit Blanche: Jose-Manuel Goncalves. Zapraszam na spotkanie, na rozmowę. Więcej informacji: Que faire a Paris?

Jak dotrzeć: Carte
Informacje o Nuit Blanche: Guide



Droga do Binic i Haparandy
sep 19, 2015 by Ewa Kozłowska

23 IX, godz. 18.00. Otwarcie Roku Kulturalnego 2015/2016. Zapraszam do Olsztyna na wernisaż moich fotografii "Droga do Haparandy. Skandynawia w Fotografii" oraz pokaz zdjęć z pobytu na festiwalu literackim w Binic - III 2015. Zaproszenie i więcej informacji.














Lipiec 2015 Berlin nostalgiczny
jul 16, 2015 by Ewa Kozłowska

Jeśli nostalgia jest romansem z własną fantazją to projekt "Berlin nostalgiczny" wpisuje się doskonale w te słowa. Gdy zastanwiam się nad wersją restauratywną i refleksyjną nostalgii to nad dzielnicą Pankow przelatują co chwila głośne samoloty, na kortach obok ktoś spokojnie gra w tenisa, zaś w Deutsches Historisches Museum trwa wystawa "1945-2013; Niederlage. Befreiung. Neuanfang. Zwölf Länder Europas nach dem Zweiten Weltkrieg", a mur jest jakimś dziwnym reliktem turystycznym.

Tak więc przez pryzmat Berlina przyglądam się aktualnemu światu. Przyglądam się mu także przez pryzmat własnych doświadczeń, bo berlińska wyprawa naznaczona jest czasem. W głowie mam liczne dzielnice Berlina: Prenzlauer Berg, Pankow, troche nudne Mitte i wciąż inspirujący Kreuzberg, Neukolln, Zehlendorf, Schonenberg, Kopernick, Marzahn, Rudow, ... . Błąkam się też i po Wannsee w poszukiwaniu grobu pruskiego van Gogha, który kiedyś mieszkał w moim mieście i kiedy przeszłość łączy się z teraźniejszością trafiam także do Archiwum Pruskiego. Światy zlewają się na Berlin Art Prize, gdzie bardziej inspiruje mnie późniejsza rozmowa na przystanku autobusowym z przypadkiem napotkaną osobą. Zapominam o upływie czasu także gdzieś przy dawnych budynkach Ministerium für Staatssicherheit, w Bier Bar Schoneweide (gdy nagle zaczyna padać deszcz), jak i w barze o szumnej nazwie "Chaos theorie", bo elementy determinizmu i przypadkowości w projekcie berlińskiej nostalgii odgrywają dużą rolę. W Berlinie upały, opuszczone lotnisko Tempelhof świeci pustkami. Dla zaczerpnięcia świeżości wspinam się czasami na ostatnie piętro pewnego parkingu i patrzę na Berlin z góry. Wciąż jest mniej rozświetlony niz Paryż, chociaż coraz bardziej się stara, a ja niekoniecznie uznaję to za dobrą stronę rozwoju.

"Berlin nostalgiczny" uwieczniam na licznych fotografiach, które dopełniają te zrealizowane już wcześniej.


Czerwiec 2015: Dolna Saksonia
may 24, 2015 by Ewa Kozłowska

Realizacja projektu "Zapamiętywanie świata". Wyprawa w poszukiwaniu wspomnień, jednoznaczności i wieloznaczności.




Les Escales de Binic
mar 8, 2015 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam do Francji.
Od 27 do 29 marca w Binic
odbędzie się Festiwal Literacki.
Piękna Bretania i poetyckie refleksje.
Gośćmi z Mazur będą:
Kazimierz Brakoniecki
Zbigniew Chojnowski
oraz ja.

Strona Festiwalu: Les Escales de Binic










Spaziergang mit dem Chronometer: Treuburg – Olecko - Kassel
jan 5, 2015 by Ewa Kozłowska

W ostatnim numerze Treuburger Heimatbrief ukazał się tekst mego autorstwa "Spacer z chronometrem" ("Spaziergang mit dem Chronometer: Treuburg – Olecko - Kassel" - tłum. Eva Knierim). Jest to próba spojrzenia na historię/dzieje z nowej perspektywy, a także zapis projektu fotograficznego obejmującego portrety byłych mieszkańców Mazur.


Olivier Messiaen
dec 29, 2014 by Ewa Kozłowska

Pod koniec roku ukazała się książka "Olivier Messiaen. Człowiek i artysta w Stalagu VIII A w Gorlitz" autorstwa Jerzego Stankiewicza. Jest to przewodnik biograficzny wydany na otwarcie Europejskiego Centrum Edukacyjno-Kulturalnego Zgorzelec-Gorlitz. Miło jest mi poinformować, że moje fotografie znalazły się również w tej publikacji. Na koniec roku polecam "Kwartet na koniec Czasu".

Maison de la Catalanité, Perpignan
oct 24, 2014 by Ewa Kozłowska

Od 30 października do połowy stycznia 2015 odbędzie się wernisaż prac wybranych artystów Salonu Jesiennego. Na zaproszenie Conseil Général des Pyrénées Orientales, w konntekście dalszej kontynuacji paryskiego Salonu Jesiennego zaprezentuję moją fotografię z cyklu "Kto mieszka w tym starym domu?". 


Paryż, jesień 2014
oct 23, 2014 by Ewa Kozłowska

Wernisaż na Polach Elizejskich, buzująca się dzielnica emigrantów, gdzie wdaję się w dobrą rozmowę, przypadkowi i znajomi ludzie, dużo rozmów o sztuce i dużo inspirujących książek, zadziwiająca inspiracja w Musée des Arts Décoratifs i kilka dobrych fotografii w Maison Européenne de la Photographie, jak i na placu przed Hotel de Ville. Klasyka w teatrze, nowe bary, gwar uliczny i w restauracjach. Wydarzenia nocne i za dnia. W atmosferze całego Paryża Salon Jesienny w tym roku pokazał raz jeszcze swoją niepodważalną i konieczną obecność.

Salon Jesienny 2014
oct 12, 2014 by Ewa Kozłowska

Od 15 października odbędzie się kolejna odsłona paryskiego Salonu Jesiennego. Salon potrwa od 15 do 19 października, a wernisaż odbędzie się 15.10 o godzinie 17.30. Na Salonie zaprezentuję fotografię z cyklu "Kto mieszka w tym starym domu?". 


Borussia
sep 29, 2014 by Ewa Kozłowska

Ukazał się kolejny numer "Borussii". W nim również kilka moich słów o Białorusi.



Zoon Politikon
aug 9, 2014 by Ewa Kozłowska

Kilka słów i kilka prób odpowiedzi na pytanie: Jak patrzeć na małe miasto?





Ulica Sucha w Maćkowej Rudzie
July 29, 2014 by Ewa Kozłowska

2 sierpnia odbędzie się w Galerii Ulica Sucha wernisaż fotografii z cyklu „Pewnego razu na Wschodzie”. Są to portrety mieszkańców Europy Wschodniej, jest to także refleksja na temat „Wschodu”, człowieka oraz fotografii współczesnej, jej miejsca, rozwoju oraz dyskursu fotograficznego. Susan Sontag twierdziła, iż „poznanie zaczyna się od nie przyjmowania świata takim, na jaki wygląda” – z konsekwencją więc m kolejne granice, zbliżam się do ludzi, tworzę fotograficzne opowieści o ludziach, w ich dobrych momentach, w ich powszedniości, uznając, że ten kontakt z drugim człowiekiem jest w fotografii najważniejszy. Zapraszają Gosia i Rafał Strumiłło.

Treuburg-Olecko-Kassel - Zjazd Landsmannschaft Ostpreusen
mai 17, 2014 by Ewa Kozłowska

Na zaproszenie Ziomkostwa Treuburg wybrałam się wraz z Katarzyną Kaczor do Kassel na Zjazd byłych mieszkańców Prus Wschodnich. Podczas pobytu w Kassel wykonałam wiele fotograficznych portretów dawnych mieszkańców Treuburga i okolic, przynajmniej tych, którzy się w takich okolicznościach pojawili. Był to niezwykle intensywny pobyt. Fotografie, które powstały są dla mnie bardzo symboliczne, więcej wkrótce w tekście "Spacer z Chronometrem".


Paryż, wiosna 2014
mai 6, 2014 by Ewa Kozłowska

W kafejce filozoficznej w niedzielny poranek ludzie zastanawiają się czy można traktować przyjazn jak lustro. Słychać coraz większy gwar z ulicy, kelnerzy roznoszą kawę i croisanty. "La Nouvelle Revue d'histoire" ponownie przygląda się francuskiej rewolucji, a L. Jospin napisał książkę o Napoleonie. Montreuil potrafi wciąż sobą zauroczyć, a północ Paryża rozbudowuje się z wielkim rozmachem, tworzą się nowe przestrzenie. W kinie film "My sweet peper land". Maison Européenne de la Photographie przedstawia fotografie Martina Parra, nowe spojrzenie na kiczowaty Paryż oraz ciekawe prace Luciano Castelliego. W Grand Palais triumfuje po dwóch tysiącach lat cesarz Oktawian August i mniej krzykliwie, o dziwo, Robert Mapplethorpe, zaś w Centre Pompidou klasycznie Henri Cartier-Bresson, a w Jeu de Paume Robert Adams przedstawia stan Kolorado jakim go nie znamy.





Salon d’Automne d’Amérique Latine (2°Salao de Outono da America Latina)
mar 25, 2014 by Ewa Kozłowska

Od 8 maja do 1 czerwca będzie odbywać się Salon Jesienny w Sao Paulo w Brazylii. Na Salon zostało zaproszonych 200 artystów. Miło mi jest poinformować, iż zaprezentuję na tym Salonie moją fotografię.





Obwód Kaliningradzki
fev 5, 2014 by Ewa Kozłowska

Obwód Kaliningradzki pozostaje wciąż przestrzenią dosyć tajemniczą, nawet dla mnie, osoby mieszkającej zaledwie trzydzieści kilometrów od granicy. Przez wiele lat nieprzystępność tego terenu o militarnym znaczeniu tworzyła z granicy w zasadzie nieprzekraczalną barierę. Ten teren dawnych Prus Wschodnich dla Mazur połączonych przecież wspólną historią był nieznany. Podczas realizacji polsko-rosyjskiego projektu powstał mały zapis tego, co dziś jest dostępne. 
Paryż 2013
dec 7, 2013 by Ewa Kozłowska

Paryż wita mnie wciąż nielubianymi przez podróżnych automatami w metrze, które zastąpiły ludzi. Jakaś Rosjanka stojąc w kolejce po bilety czyta „Biesy” Dostojewskiego, w oryginale. Tragiczny wypadek w Disneylandzie. Piękne słoñce. W Comedie Française oglądam klasykę na przywitanie. Dobre jedzenie w knajpce niedaleko teatru. Promenade guidee, liczne wystawy, fotografia opowiada o przeszłości, chociaż także o kondycji terazniejszości. Na stacji Montparnasse Bienvenue patrzy na mnie przyjaznie pewien człowiek i gdy się pociąg zatrzymuje mówi do mnie uśmiechając się „J’ai envie d’aller plus loin” (Mam ochotę jechać dalej) i wysiada na peronie, z którego prowadzi połączenie na dworzec pociągów dalekobieżnych. Ja jadę dalej, metrem. Le Figaro publikuje na pierwszej stronie informacje o dziełach skradzionych przez nazistów, a odnalezionych w malutkim mieszkanku w Monachium. Popularne hasło: wirtualność pozwala zmniejszyą koszty! – czy aby na pewno? Fiac i mnogość pytań o marazm artystyczny i zależnośą krytyki od instytucji. Visibilite et reconnaissance de l’artiste? Ulice Montreuil – wieczór przynosi lirykę i zauroczenie.





L'art est vivant!, Paryż
oct 29, 2013 by Ewa Kozłowska

Zapraszam na Salon Les Hivernales, Palais de Congres, Montreuil-Grand Paris. Wernisaż: 5 listopad, godz. 17.30. Przedstawiony zostanie nowy projekt fotograficzny: "Human sens".


„Olecka Mapa Kulturowa”
jun 28, 2013 by Ewa Kozlowska
Nie jest łatwo określić, co się mieści pod pojęciem "kultura", a więc praca nad projektem „Olecka Mapa Kulturowa” była tym bardziej utrudniona. Pomimo to, każdy z uczestników projektu podjął wyzwanie i wywiązał się z niego jak najlepiej potrafił odkrywając w sobie wielkie pokłady wrażliwości oraz uważnej obserwacji. Towarzyszyła temu rosnąca świadomość tego, co wokół, wyczulenie na szczegół, historię, a więc przeszłość, na równi z teraźniejszością oraz spojrzeniem w przyszłość. Wernisaż: 29 czerwca 2013, Plac Wolności, godz. 13.00. 

Czy istnieje granica?
june 19, 2013 by Ewa Kozłowska

21 czerwca, godz. 17.00, Galeria Prawdziwej Sztuki im. A. Legusa (budynek Regionalnego Ośrodka Kultury w Olecku, I piętro) Regionalny Ośrodek Kultury w Olecku „Mazury Garbate” i Olecka Izba Historyczna zapraszają na spotkanie z prof. Wojciechem Łukowskim i Ewą Kozłowską pt. "O podróżowaniu między Oleckiem, Filipowem, Białą Piską i Szczuczynem: czy istnieje granica między 
Mazurami a Podlasiem? Niedaleko na wschód i południe od Olecka przez niemal 300 lat przebiegała granica między Prusami Wschodnimi a Ziemiami Polskimi. Granica ta, obok portugalsko-hiszpańskiej, by³a najdłużej istniejącą granicą w Europie. Od 1945 roku ta granica przestała istnieć. Pojawia się jednak ciągle pokusa, aby zapytać, jak wygląda życie po obu stronach tej "granicy"? Czy można odnaleźć różnice w sposobie postrzegania świata, mentalności? A może Olecko czy Gołdap, chociaż leżą na Mazurach, są kulturowo częścią Suwalszczyzny? A może chodzi jeszcze o coś zupełnie innego? 

Salon Art en Capital w Oleckiej Izbie Historycznej
dec 19, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam do Oleckiej Izby Historycznej. Będzie tam trochę Paryża. Moją fotografię moż było na zobaczyć od 27 listopada do 2 grudnia w Grand Palais. Trochę o tym i o artystach oraz o Salonach spróbuję opowiedzieć.







Salon Art en Capital
nov 8, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam do Paryża. Moją fotografię będzie można zobaczyć od 27 listopada w Grand Palais, gdzie będzie odbywał się salon Art En Capital.



Wystawa w Centrum Kultury Polskiej w Monachium
oct 3, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam na wernisaż, który odbędzie się w Monachium, w Centrum Kultury Polskiej przy Konsulacie RP. 17 październik 2012, godz.18.30.

Fotografia w Tel Awiwie
sept 27, 2012 by Ewa Kozłowska

Fotografia z cyklu „Pewnego razu na Wschodzie” wędruje do Tel Awiwu. Będzie można ją zobaczyć w Centrum Wystawowym Port Jaffa od 31 października do 4 listopada.

Wystawa w Tybecie
aug 7, 2012 by Ewa Kozłowska

Wraz z Salonem Jesiennym fotografia z cyklu „Pewnego razu na Wschodzie” podąża do miejscowości Xining w prowincji Qinghai. Wernisaż odbędzie się 10 sierpnia w Muzeum A Międzynarodowego Centrum Wystawowego.


Białoruś
jul 25, 2012 by Ewa Kozłowska
W miesiącu lipcu wraz z Katarzyną Kaczor wędrowałam po Białorusi realizując projekt artystyczny. Mecenat nad projektem objęła Fundacja „Niewidzialna Ręka” z Monet, zaproszenie na realizację projektu wystosował Instytut Polski w Mińsku. Przez dwa tygodnie przemierzałyśmy samochodem drogi Białorusi, te boczne, jak i te główne. Odwiedziłyśmy wiele ciekawych miejsc, wiosek i miast. Przyjrzałyśmy się Białorusi z każdej strony. Spotkałyśmy wiele ciekawych osób, przyjęte byłyśmy zawsze z wielką otwartością. Z tych spotkań powstały fotograficzne portrety. Podróż po Białorusi ukazała przede wszystkim coś, o czym nie zawsze pamiętamy, fakt, iż nie tak znowu bardzo dawno nasz świat był wspólnym światem i to jest wciąż odczuwalne, Białoruś jest nam bardzo bliska. Dziś podróżując po tym kraju można odnaleźć jeszcze wiele śladów niedalekiej przeszłości. Przyglądając się zaś teraźniejszości można także odnaleźć wspólne cechy. Białoruś nie jest łatwym krajem do odkrywania, ale na pewno warta jest poznania.

Monachium
june 14, 2012 by Ewa Kozłowska

Nowy projekt fotograficzny. Architektura jako bardzo ważna część charakteru monachijskiego, afirmacja modernizmu w architekturze i silne "stare czasy". Architektura zmitologizowana tworzy duszę monachijską, a więc portrety różnorodnych osób zawierają mi się w tej architekturze wszechobecnej, wplywowej i afirmujacej. Na projekt pracują liczne wrażenia. Konigsplatz, Neue Pinakotheke, nowa fotografia amerykańska w Pinakothek der Moderne. Kaulbach Wilhelm, Lindenschit, Leibl, J. Sperl, Gabriel von Max, Stuck, twórczość Roberta Rauschenberga, Artura Raihera, Beuys, John Pawson."Wystawa "Kobiety" oczywiście, później słowa Hitlera o "Degenerate Art" i rozważania Goerge´a Herolda w rzeźbie, Alex Catz bliski fotografii, refleksje na temat kawioru w sztuce, a raczej na ile trwałe są takie obrazy?, praca Jannis Kounellis "Rimbaud", fotografie Davida Claerbouta, Akademia Sztuk Pięknych, Jan Steen, Adriaen Van Ossade, David Teriers, A. Brouver, Jan Polack, Hans Fries, Meister Von Schloss Lichtenstein, Gabriel Angler. Wszechobecny Wierusz-Kowalski i polscy monachijczycy. W Kunsthalle prace Georgie O´Keeffe, Thalkirchen, kąpielisko Mullersches Volksbad i Nikolaikirche z dyskretną panoramą, Chinska Wieża w Englischer Gartner, straszne Deutsche Muzeum, Gasteig, brzeg Izary, ludzie, Maximilianerum, Annakirche, Hofgarten, Odeonplatz i Marianplatz oraz Viktualienmarkt. Liczne browary i pijalnie, dzielnica Szwabing, Ludwigstrase i Leopoldstrase. W. Odojewski. Rola schodów w monachijskiej kulturze, sprawdzenie, jakie schody prowadzą do Christiana Ude. Te w Alte Pinakothek ogromne, w Muzeum Brandhorst takoż samo. Na Kurfustenplatz odkrywam, że jest w Monachium trochę Berlina, że istnieje tam fotografia, bo inaczej się nie da. No i fotograficzna pointa dla architekta Leo von Klenze’a. 

"Pewnego razu na Wschodzie" w Chinach
mai 4, 2012 by Ewa Kozłowska

Miło mi jest poinformować, iż projekt „Pewnego razu na Wschodzie” będzie również zaprezentowany w Chinach. Fotografia będzie częścią 2 wystaw, na które zostałam zaproszona przez paryski Salon Jesienny poszukujący nowych miejsc prezentowania sztuki. Salon z Chinach odbędzie się 24 et 29 maja 2012, pierwsza wystawa w Muzeum Narodowym na wyspie Hainan, druga w mieście Haikou.

Tytuł "REVELATION 2012"
apr 16, 2012 by Ewa Kozłowska

Miło mi jest poinformować, iż otrzymałam tytuł „REVELATION 2012" ("Odkrycie Roku 2012"). Tytuł przyznawany jest przez komisję, na czele której stoi m.in. Dominique Chapelle, znana z patronowania drugiemu ważnemu salonowi paryskiemu, Art en Capital. Salon jest kontynuacją Salonu Niezależnych (Le Salon des Indépendants).

SALON LES TOILES DE PRINTEMPS 2012 w Paryżu
mar 24, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam na wernisaż, który odbędzie się w Paryżu, w Galerii Thuillier. 3 kwietnia, godz.18.00.










Wernisaż w Muzeum Okręgowym w Suwałkach
mar 11, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam na wernisaż, który odbędzie się w Muzeum Okręgowym w Suwałkach. 16 marca, godz.18.00.



"Złota Dziesiątka" Kobiet Sukcesu Warmii i Mazur 2012
fev 26, 2012 by Ewa Kozłowska

Niezmiernie miło jest mi poinformować, iż znalazłam się w Złotej Dziesiątce Kobiet Sukcesu Warmii i Mazur 2012.



Centrum Sztuki Współczesnej – Galeria Andrzeja Strumiłły
fev 20, 2012 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam 19 marca o godzinie 18.00 do Galerii Andrzeja Strumiłło. Odbędzie się prezentacja prac Wojtka Łukasika, W.B. Bołtryka i moich. Zaprezentuję fotografie z projektu „Portret-Czukty”. Wernisaż jest częścią imprezy interdyscyplinarnej: w Cinema Lumiere odbędzie się również projekcja filmu „Przystanek dla bocianów” Józefa Romasza oraz koncert Andrzeja Garczarka. Więcej informacji oraz Relacja TVP Białystok.




Spotkanie w Oleckiej Izbie Historycznej
dec 28, 2011 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam na spotkanie do Oleckiej Izby Historycznej. Spotkanie odbędzie się 29 grudnia o godz.17.00.







Wilno, Dom Kultury Polskiej
nov 24, 2011 by Ewa Kozłowska

Serdecznie zapraszam na wernisaż do Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Wernisaż odbędzie się 2 grudnia o godz.17.00. 
Paryż 2011
nov 20, 2011 by Ewa Kozłowska

W Paryżu jak zwykle wiele się działo. Paryskie Les Halles po raz kolejny zmieniały swoje oblicze, wystawy sklepowe były coraz bardziej zadziwiające, w Les Archives tysiące ludzkich historii ujrzało nagle światło dzienne, na Salonie Jesiennym podczas wernisażu i przez cały czas trwania nie brakowało odwiedzających, polecam fotografie Catherine Gaudin i Seydou Touré! ( Catherine Gaudin i Seydou Touré ) oraz taniec prosto z przedmieść, poza tym: wiele ciekawych konferencji, kino w Tuilleries, protesty Oburzonych, Munch, ulubiony bar, sztuka obecna wszędzie (nawet w dziurach po wyburzonych domach), zaskakująca Tour St Jacques!, ateliers artystów, Fiac!... .


Salon Jesienny 2011
Paryski Salon Jesienny (Salon d’Automne) zapoczątkowany został wernisażem, który odbył się 12 października. Salon był niejako kontrargumentem dla dzisiejszego świata, w którym pozory i spekulacje zaczęły odgrywać zbyt znaczącą rolę tworząc przekłamaną rzeczywistość. Co ciekawe, Salon odbywał się na Champs-Élysées, a więc emocji różnych było wiele, bo jak wiadomo słynne Pola Elizejskie zawsze pełne były przepychu i pozorów. Patronat honorowy nad Salonem objął Jean Cosmos, który dobitnie podkreślił, iż niestety sztuka również wiernie odwzorowuje panujące nastroje, a więc kabotynizm, udawanie idei wielkich i brak skromności (w stosunku do jakości) są dziś częstym jej elementem, a prawdziwe poszukiwania artysty zastępuje nierzadko jedynie chęć zostania zauważonym. Oczywiście te cechy można również przypisać nie tylko artystom. Można je przypisać wszystkim.

Podczas wszystkich dni trwania Salonu, Noël Coret, który był jego szefem, wiele mówił również o sztuce instytucjonalnej i sztuce niezależnej. O ich rozbieżności. Salonowi towarzyszyły liczne wydarzenia, między innymi panel poświęcony grupie artystów z przedmieść paryskich, która walczy z obrazem i atmosferą tychże przedmieść. Cieszą się one złą renomą. L’Académie des Banlieues walczy z taką sytuacją oraz kategorycznie nie zgadza się na fakt, iż takie miejsca determinują i pozbawiają szansy oraz nie tworzą sztuki wyższej. L’Académie nie zaprzecza jednak, że może być ludziom z przedmieść trudniej, dlatego też na przykład walczy o wpis do Konstytucji o dyskryminacji terytorialnej. Taki wpis jest też ciekawy również dla nas z perspektywy prowincji, chociaż wydaje mi się, że nie doświadczamy aż tak wielkiego naznaczenia z powodu miejsca zamieszkania (mam przynajmniej taką nadzieję). Dodatkowo zgadzam się ze słowami Noela Coret’a, który jest przekonany, iż dziś przedmieścia (prowincja) mogą być i są bardziej wiarygodne w tworzeniu sztuki niż skostniałe, instytucjonalne centra.

Poza tym, oprócz Salonu, w Paryżu odbywało się jak zwykle, wiele innych imprez. W Muzeum Carnavalet odbywała się wystawa „Le peuple de Paris au XIX siècle” czyli wystawa poświęcona ludziom, którzy przybyli do Paryża w XIX wieku. Była to dosyć ciekawa opowieść o tym, jak jakieś sto lat temu ludzie ci byli w Paryżu nowymi osadnikami, a dziś są paryżanami. Przez pryzmat ich losów i rozwoju można było także przyglądnąć się naszym losom tutaj na Mazurach. Poza tym w Musée d’Art Moderne można było zobaczyć piękną wystawę prac E. Muncha, na tyle ciekawą, że wiele prac zupełnie odbiegało od tego, jak zwykło się patrzeć na Muncha. W Grand Palais rozpoczęła się wystawa poświęcona zbiorom Steinów, a tam Picasso, Matisse, Cézanne i wielu innych, z którymi przyjaźnili się Leo i Gertruda Stein czyli prace, które rzadko jest okazja zobaczyć, a które wystawiane przecież były wcześniej przez tych artystów na Salonie Jesiennym. Z ciekawostek warto dodać, że część wystawy była poświęcona właśnie Salonowi Jesiennemu, fowistom i można było zobaczyć archiwalne katalogi z Salonu, dziś już białe kruki.

Ciekawe rzeczy działy się w les Archives Nationales (Archiwum Narodowe). Zostały tam wyeksponowane archiwa policyjne z XIX i początków XX wieku wraz ze zdjęciami Alphonsa Bertillon’a, który jako pierwszy zaczął tworzyć fotografie będące częścią opisu do raportów policyjnych. Od niego narodziła się m.in. fotografia wykorzystywana później w pracy policji. Bardzo ciekawa wystawa ukazująca jak, również na potrzeby archiwizacji, rozwijała się fotografia. Mnie chyba najbardziej rozbawiły pierwsze wystudiowane portrety wszelkiej maści bandytów, których Alphonse Bertillon przedstawiał nader wytwornie, lub historie miłosne spisane mało urzędniczym stylem, a dotyczące słynnych paryskich kurtyzan. Poza tym, tysiące twarzy, tysiące historii, smutnych i wesołych, słynni dziś artyści proszący o azyl, o kartę pobytu, zamknięci w suchych formułkach. Liczne refleksje. Twarze i historie ludzkie można było zobaczyć również w Jeu de Paume na fotografiach Diane Arbus, które zachwycają i ludźmi na nich przedstawionymi jak i pracą Diane Arbrus, jej wrażliwością. Zaś w muzeum Quai de Branly wystawione były prace III Biennale des Images du Monde, zobaczyć można było kilkanaście projektów artystów spoza Europy. W Muzeum Fotografii zostały zaprezentowane piękne prace składające się na fotografię albańską, a w Bibliothèque Historique de la Ville de Paris trwała wystawa portretów pisarzy „Portraits pour un siècle. Gallimard, d’un ecrivain à l’autre”.

Podczas pobytu odwiedziłam też liczne ateliers artystów. Wiele rozmów, ciekawe spotkania. Czasem w kilku paryskich kamienicach, położonych obok siebie, mieszka wielu artystów tworząc ciekawą atmosferę, przenikając się w swojej pracy. Powstają obrazy, filmy, fotografie, rzeźba… . Wyszczególnione powyżej wydarzenia to zaledwie tylko kilka wybranych, w większej mierze poświęconych fotografii. W Paryżu wciąż się coś dzieje. Czy Salon Jesienny przez te kilka dni zrewolucjonizował spojrzenie, przyczynił się do innego postrzegania sztuki współczesnej, wyznaczył jej nowe tory? – o tym przekonać się będzie można zapewne w najbliższym czasie.



Pasjonat „Przypisanych Północy”
nov 12, 2011 by Ewa Kozłowska

Miło mi jest poinformować, iż otrzymałam honorowy tytuł Pasjonatki „Przypisanych Północy”. Więcej informacji na stronie Stowarzyszenia Kulturalnego "Przypisani Północy".






Paryski Salon Jesienny (Salon d'Automne)
oct 1, 2011 by Ewa Kozłowska

Fotografia „Il etait une fois a l’Est” czyli „Pewnego razu na Wschodzie” zostanie zaprezentowana na tegorocznym paryskim Salonie Jesiennym. Wernisaż odbędzie się 12 października 2011.

Więcej informacji o Salonie: http://www.salon-automne.com/
Literackie Dywagacje
sept 15, 2011 by Ewa Kozłowska

Przez ostatnich kilka miesięcy w „Tygodniku Oleckim” ukazywał się cykl artykułów pod wspólnym tytułem „Literackie dywagacje”. Krótkie formy dotyczyły życia na Mazurach, mazurskości, historii i teraźniejszości.



Impresje paryskie we Wrześni
sept 1, 2011 by Ewa Kozłowska

W dniu 12 września odbyło się spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszanie Klub Twórczości Różnej „Coś Innego”. 

Zapach wieczoru
jan 31, 2011 by Ewa Kozłowska

Wernisaż: godz. 18.00, 3.02.2011, Olecka Izba Historyczna. Projekt fotograficzno-poetycki „Zapach wieczoru/Oleckie Impresje”. Zapach wieczoru czy też oddychać wreszcie to słowa, które towarzyszyły mi przy tworzeniu tego fotograficzno-poetyckiego projektu. Są próbą odpowiedzi na pytanie postawione przede mną. Pytanie o moje miasto. Daleka jestem od typowych fascynacji regionalnych i bardziej w Olecku dosięgają mnie myśli związane z odległymi światami, niż refleksje bezpośrednio go dotyczące. Nie znaczy to, że miejsce mego urodzenia pozostaje mi obojętne i wyobcowane. Staram się je ogarnąć jak tylko mogę, ale tak, aby w tym ogarnięciu widzieć również więcej niźli tylko to, co pod nosem (a nawet jeśli, to nadać temu nowy wymiar), co (tak mi się wydaje) jest dobre nie tylko dla mnie, a dostrzegam to chociażby w impresjach i ulotnościach. W Olecku widzę Paryż, Brukselę, Berlin, Rzym, Bratysławę, całą Skandynawię i wiele jeszcze innych miejsc. Widzę to, gdy patrzę na miasto ze wzgórza, gdy rano cieszy mnie mgła na jeziorze lub zimową nocą, gdy woda uwięziona pod lodem uderza o niego, a dźwięk roznosi się po uśpionych kamienicach. Bez nostalgicznych wspomnień do przeszłości czy też do korzeni lub tęsknoty do innego miejsca. To miasto jest takie, jacy my jesteśmy. Ja jestem taka właśnie. I lubię do niego wracać, co dla mnie jest istotne i ważne. Czuć tutejszy zapach wieczoru. Wyrażam to w fotografii i poematach prozą.


 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego